Lubisz czytać moje teksty o psychologii ???
Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach na blogu - tak jak PONAD 2.300 osób :D


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W razie pytań odnośnie subskrybcji po prostu napisz do mnie.

poniedziałek, 28 lipca 2008

Więźniowie błędnego koła

Czy zastanawiało Cię kiedyś jak to się dzieje, że ludzie, którzy na ogół dobrze sobie radzili w życiu, osiągali sukcesy w różnych sferach – po zachorowaniu na nerwicę – stają się automatycznie ludźmi bezproduktywnie marnującymi swój czas i możliwości?


Cały wszechświat bazuje na zachowaniu równowagi. Tak też jest u człowieka zdrowego, dopóki ten ma „pod stopami grunt”. Panuje w nim stan równowagi.

Kiedy zaczyna się u niego nerwica, równowaga zostaje zachwiana. Mimo czasem niewyobrażalnie dużej ilości środków zaradczych i bogactwie czynników mających właściwości pomagające zachować stabilność – RÓWNOWAGA PSYCHICZNA NIE JEST OSIĄGANA.

Człowiek cierpiący na nerwicę – zamiast rozwijać się, iść naprzód, budować – koncentruje się na tym, aby stan równowagi przywołać. Przecież kiedyś było tak pięknie. „Może warto – myśli – wrócić do tamtego stanu?” Nie jest to jednak możliwe.

Nerwica powoduje, że człowiek stawia niepewnie kroki, próbuje się czegoś chwycić – jak gdyby tonął pośrodku morza – stara się stłumić lęk – tym samym akceptując jego istnienie i idąc z nim „na układ”.

Błędne koło tworzy swoiste więzienie, z którego bardzo trudno wyjść, ponieważ jeden czynnik potęguje prawdopodobieństwo pojawienia się kolejnego. Człowiek taki – mimo upływu lat – stoi w miejscu.

Jak gdyby czas się dla niego zatrzymał. Jak gdyby stał w miejscu kręcąc się tylko w kółko. W pogoni za równowagą emocjonalną. Za prawdziwymi uczuciami. Za harmonią ducha. Im bliżej – tym dalej.

Często zdarza się, że ekstremalne sytuacje życiowe – wymuszają na człowieku WYRWANIE SIĘ Z BŁĘDNEGO KOŁA, bo wtedy człowiek musi ruszyć się z miejsca.






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

2 komentarze:

Moja Ambiwalencja pisze...

Bardzo to wszystko ogólne. Jakieś przykłady trudności życiowych osób zmagających się z nerwicą by się przydały. Fajny blog. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Nerwica jest obrzydliwą chorobą , ogranicza i niszczy życie, żeby się wyrwać z błędnego koła trzeba znaleźć bardzo dużo wewnętrznej siły w sobie , a najważniejsze w tym wszystkim jest to by zdać sobie sprawę z tego że jest się na nią chorym. Ja mam 20 lat i od ponad roku zmagam się z silną postacią tej choroby... Trzy miesiące temu przypadkowo na badaniach profilaktycznych u lekarza dowiedziałam się że mam problem z sercem chociaż nigdy wcześniej nic na to nie wskazywało... wtedy dopiero uświadomiłam sobie co się ze mną naprawdę dzieje i to że nie potrafię sobie poradzić z emocjami tak często, że sama siebie nie rozumiem dlaczego taka właśnie jestem, ale gdy przyznałam się sama przed sobą że jestem chora i to wszystko nie jest tylko moja wina to właśnie wtedy zdałam sobie sprawę z tego że życie jest zbyt wiele warte by marnować je przez takie ograniczenia, podjełam walkę i nie poddam się!!! Tym którzy tak samo jak ja borykają się z tym problemem życzę jak najwięcej wewnętrznej siły i cierpliwości do samych siebie bo to jest najwazniejsze w tej chorobie, Ważnie jest również to by wybaczyć sobie samemu własne błędy i nie obwiniać siebie za wszystko i przedewszystkim zdać sobie sprawe z tego jak wiele jesteśmy warci i jak duzo dobrego jeszcze w zyciu nas czeka, pamietajmy nasze mysli tworzą nasza rzeczywistość:)POWODZENIA

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts with Thumbnails