niedziela, 8 czerwca 2008

Kiedy potrzebny jest nam psycholog?

Życia bywa nieprzewidywalne. Czasami pomimo, że wydaje nam się początkowo, że jesteśmy „silni”, odpowiednio przygotowani, z doskonałymi planami alternatywnymi, posiadającymi szereg różnorodnych opcji na trudne sytuacje, zabezpieczeni materialnie, posiadający osoby bliskie – znajdujemy się w sytuacji bez wyjścia.


Wali nam się świat. Bliscy patrzą sceptycznie na nasze plany rozwoju. Pieniędzy może nie starczyć na świetny pomysł a kredytodawcy mają w nosie dziwaków (tych samych, którzy jeśli odnieśliby sukces nazywani byliby już tylko „ekscentrykami”). Doskonale opracowany plan rozwoju ładnie wygląda tylko w głowie czy chociażby na papierze, który jak to papier „przyjmuje wszystko”. Kreatywność kończy się w chwili, kiedy pojawia się choroba w rodzinie czy nasza osobista kumulująca całą naszą uwagę w jednym miejscu i absorbująca całą naszą aktywność. Skupienie wokół kariery wolnego zawodu dziennikarza podróżującego po całym kraju – rozprasza konflikt, bo chcemy być „przy rodzinie, bo przecież rodzi nam się syn!” Albo też szpital rezygnuje z naszych usług medycznych, ponieważ nie potrafił zaakceptować naszego regularnego kieliszka na dobry apetyt. No i tego przed snem, i na poranną kawę „z prądem”. Coś jest nie tak?

Tyle jest trudnych sytuacji, ile jest ludzi i ich osobistych ścieżek życiowych.
Każdy z nas czasem potrzebuje pomocy – kogoś kto spojrzy na problem „na świeżo”. Kogoś, może nie tyle silniejszego, co znajdującego się w dogodnych aktualnie warunkach, mogącego w jakiś sposób nam pomóc. O tyle dobrze, jeśli mamy obok siebie kogoś bliskiego, żonę, męża, rodziców, rodzeństwo, przyjaciela. Wsparcie społeczne jest bardzo istotne, aby człowiek mógł odnaleźć siebie – po kryzysowym epizodzie, aby mógł zintegrować pogubione elementy czy to w niedawnej przeszłości , czy te w głęboko gdzieś wypartym dzieciństwie. Nie wierzę, że którykolwiek człowiek nie doświadczył nigdy w swoim życiu pojawiającego się bez racjonalnego powodu lęku dezorganizującego jego życie wewnętrzne i społeczne. Każdy z nas gubi czasem sens istnienia i potrzebuje przykładu kogoś samorealizującego się, czasem tylko uśmiechu, uścisku ręki, czasem głębokiej, szczerej rozmowy.

Jeśli bliscy są daleko, jeśli bardzo by chcieli a nie potrafią – a my sami nie jesteśmy sobie w stanie pomóc – najlepszym rozwiązaniem będzie udanie się do psychologa. On bazując na swoim doświadczeniu, wiedzy teoretycznej i praktycznej, umiejętnościach pomoże nam zbudować dla nas zindywidualizowany projekt ukierunkowany na zwycięstwo w konfrontacji z problemem, czy obszarem konfliktowym.






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie każdy potrafi docenić jak fantastyczne jest spojrzenie Pana, Marcinie na złożony problem w sposób dla Pana szczególny i wyjątkowy, jakby z "lotu ptaka" a jednak "pod lupą"
Dla mnie ten blog jest stałym gościem w moim życiu i mam nadzieję, że będzie wciąż się rozwijał pozdrawiam Autora i wszystkich czytelników
Elżbieta

rambo pisze...

Psycholog pomaga w trudnym momentach w życiu. Kiedyś w to nie wierzyła. Ale udało mi się pokonać depresję dzięki terapi i dzięki terapeutce z Psychomedic. Było warto.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...