wtorek, 6 maja 2008

Tworzenie kontraktu terapeutycznego wg Johna Enright'a

Zgodnie z definicją psychoterapii, którą podałem wczoraj jest to działanie mające na celu ogólnie rzecz biorąc zmianę życia.
Aby jednak do tego doszło psychoterapeuta musi zawrzeć z pacjentem tak zwany kontrakt terapeutyczny, czyli „umowę”, uzgodnienie przez terapeutę i pacjenta warunków odpowiednich do stosowania psychoterapii. Pacjent deklaruje poprzez zawarcie kontraktu, że będzie dążył do zmiany.

W jaki sposób terapeuta może zawrzeć kontrakt?


Klarownie i wyczerpująco proces zawierania kontraktu opisuje John Enright. Zawieranie kontraktu odbywa się wg jego schematu w pięciu krokach, przy czym długość każdego kroku może trwać od kilku minut do kilkunastu sesji terapeutycznych.

1) Po pierwsze pacjent musi uznać, że psychoterapia jest jego świadomym wyborem. Wielu pacjentów chcąc uniknąć osobistej odpowiedzialności za efekty terapii - zaprzecza jakoby przyszli tutaj z własnej woli, wskazując, że przyszli na terapię za radą albo wręcz pod przymusem kogoś bliskiego albo znajomego. Terapeuta musi – korzystając z odpowiednich technik i osobistej błyskotliwości – przekonać pacjenta, aby uznał, że sam przyszedł na terapię, ponieważ świadomie podjął decyzję, że takie rozwiązanie jest najlepsze.

2) Po drugie należy określić istotę problemu. Co jest ważne w tym kroku to subiektywność problemu. Przecież nie dla każdego wypicie jednego piwa dziennie musi oznaczać poważny problem z alkoholem. Nie każdy będzie uważał, że zbieranie znaczków czy namiętne granie w gry komputerowe (czy też pisanie bloga) może powodować jakieś zaburzenia relacji interpersonalnych. Może ale nie musi. Tutaj psychoterapeuta musi wraz z pacjentem skonkretyzować problem – opisać go nie jako zjawisko – lecz jako indywidualną przeszkodę ku zdrowemu, owocnemu życiu pacjenta.

3) Po trzecie pacjent musi określić, czy w jego mniemaniu problem można rozwiązać. Jeśli tak, terapeuta powinien nad tym problemem pracować. Jeśli natomiast nie, nie powinien skupiać na nim wiele czasu i energii. Prawda jest taka, że jeśli pacjent subiektywnie określa problem jako nierozwiązywalny to bardzo trudno jest nad tą kwestią pracować. Wówczas terapeuta powinien szukać innych tematów pracy.

4) Jako czwarty krok John Enright wyróżnia przeciwdziałanie zakwestionowaniu osoby terapeuty. Chodzi tutaj o to, aby pacjent zaakceptował kompetencje i doświadczenie terapeuty „takimi jakie są” i nie przywoływał wciąż argumentacji, że na przykład terapeuta nie zna się na problemach narkotykowych, albo nie miał do czynienia z sytuacją tak silnie stresową albo że wreszcie nie zrobił kursu wg paradygmatu innej szkoły, który by z pewnością okazał się w tym przypadku dużo bardziej efektywny. Terapeuta powinien ustalić z pacjentem zakres swojej wiedzy i doświadczeń na każdy problemowy temat. Jeśli pacjent to zaakceptuje nie powinno się do tego wracać a wszelkie wątpliwości pacjenta co do kompetencji terapeuty powinny być przez niego uzewnętrzniane. Bardzo często samo mówienie o nich pomaga je oddalić.

5) Ostatnim krokiem procesu zawierania kontraktu terapeutycznego wg John Enright’a jest dyskontowanie wtórnego zysku. Oznacza to tylko tyle i aż tyle, że pacjent powinien być świadomy, że zmiana – zniknięcie problemu z którym przyszedł na terapię – musi wiązać się z jakimiś konsekwencjami. Chłopak, który przestaje brać narkotyki musi być świadomy, że jego życie stanie się zupełnie inne, że będzie musiał oderwać się od każdego nawyku z tym związanego. Mąż, który przestaje pić musi zacząć poświęcać więcej czasu swojej żonie. Ważne jest aby pacjent nie zapominał, że koniec jednego problemu może oznaczać rozpoczęcie kolejnych (innych). Jeśli mimo to będzie wyrażał chęć zmiany – można zacząć psychoterapię.

Literatura: Eric Marcus, "Tworzenie kontraktu terapeutycznego"









Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Fajny i ciekawy opis

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...